Wspierane przezEU

Pomnik Holokaustu w Berlinie - pamięć o Zagładzie Żydów

Berliński Pomnik Holokaustu otwarto w 2005 roku. Zobaczymy tu ponad 2700 betonowych stel na powierzchni 19 000 metrów kwadratowych. To miejsce pamięci poświęcone ofiarom Zagłady.

Practical Tips • History • 5 min. czytania

„Ze względu na zmarłych i żywych musimy dawać świadectwo”. (Elie Wiesel)

Ogromne pole betonowych bloków

Zaledwie przecznicę na południe od najsłynniejszych atrakcji Berlina - gmachu Reichstagu i Bramy Brandenburskiej - trafimy na niezwykłe miejsce. To teren o powierzchni 19 000 m² pokryty tysiącami betonowych płyt. Zobaczymy tu ponad 2700 tak zwanych stel. Różnią się wysokością (od kilkudziesięciu centymetrów do 5 metrów), ale mają taką samą szerokość (prawie 1 metr) i długość (ponad 2 metry). Co symbolizują te bloki i czym właściwie jest to miejsce?

Pomnik Pomordowanych Żydów Europy. Fot. Tomek Darda

Denkmal für die ermordeten Juden Europas (Pomnik Pomordowanych Żydów Europy), znany też jako Pomnik Holokaustu

Pomnik zaprojektował amerykański architekt Peter Eisenman. Otwarto go w 2005 roku. Upamiętnia jedną z największych tragedii i zbrodni w historii - Holokaust (inaczej Szoa), czyli zamordowanie około sześciu milionów Żydów w Europie podczas II wojny światowej. Główni sprawcy tego ludobójstwa żyli i działali w Berlinie lub okolicach. Reichstag stanowił ich polityczną i ideologiczną kwaterę główną. Sama idea zaplanowanej eksterminacji narodziła się jednak w zupełnie innym miejscu...

Pomnik Pomordowanych Żydów Europy. Fot. Tomek Darda

„Ostateczne Rozwiązanie” w Wannsee

Wannsee to piękna okolica na obrzeżach Berlina. W XX wieku powstało tu luksusowe osiedle, zamieszkane przez wielu Żydów. Niestety, dziś ta nazwa kojarzy się głównie z tak zwanym „ostatecznym rozwiązaniem” „kwestii żydowskiej”. To właśnie tu, w jednej ze skonfiskowanych rezydencji, spotkali się nazistowscy dygnitarze. Dziś w tej willi w Wannsee znajduje się wystawa poświęcona Holokaustowi. Podczas spotkania szczegółowo omówiono plany eksterminacji Żydów. Kilka miesięcy po konferencji w Wannsee w okupowanej Polsce ruszyły pierwsze „Vernichtungslager” (obozy zagłady). Tak rozpoczął się proces przemysłowego zabijania.

Żydowskie dzieci uwięzione w Auschwitz (1945)

Masowe mordy rozpoczęły się jednak znacznie wcześniej. Zanim ruszyły ośrodki zagłady (jak Auschwitz-Birkenau, Bełżec czy Treblinka), naziści i ich kolaboranci zdążyli już zabić miliony ludzi. Zastrzelili, zagłodzili lub zamęczyli pracą („Vernichtung durch Arbeit”) niemal taką samą liczbę Żydów, jaką później zagazowano. Większość z tych zbrodni popełniono w Europie Wschodniej.  

Terminologia: Holokaust czy Szoa?

Słowo „Holokaust” zyskało popularność dopiero w latach 70. XX wieku za sprawą amerykańskiego serialu telewizyjnego. Termin ten pochodzi od greckiego ὁλόκαυστος (holokostos), co oznacza „całkowicie spalone”. Nawiązuje to do zacierania śladów zbrodni w obozach - palenia ciał ofiar w dołach, na stosach lub w krematoriach. Od samego początku Żydzi używali jednak głównie innego określenia. To „Szoa” - biblijne hebrajskie słowo oznaczające „katastrofę”.

Pomnik Holokaustu w Berlinie

Wróćmy do współczesnego Berlina. Pomnik Holokaustu przy Cora-Berliner-Straße 1 zbudowano w latach 2003-2004, a otwarto dla zwiedzających w 2005 roku, w 60. rocznicę zakończenia II wojny światowej. Sam pomysł upamiętnienia ofiar pojawił się w mieście dopiero pod koniec lat 80. Zorganizowano liczne zbiórki, a z czasem inicjatywę wsparł rząd. Dzięki temu szybko zebrano potrzebne fundusze. Wybór ostatecznego projektu poprzedziła jednak dekada burzliwych dyskusji. Proces ten osobiście nadzorował kanclerz Niemiec, który kilkakrotnie w niego interweniował. Sama budowa zajęła kolejne 5-6 lat. Jak wiele dzieł sztuki dotykających tak trudnych tematów, berliński pomnik od razu wzbudził ogromne kontrowersje.

Interpretacje

Architekt Peter Eisenman, słynny dekonstruktywista z Nowego Jorku, nie zostawił nam gotowej interpretacji swojego dzieła. Zaznaczył jedynie, że unika dosłownego przekazu. Zwróćmy uwagę na kamienne bloki, czyli stele. W starożytności służyły one do oddawania czci zmarłym i zazwyczaj nosiły inskrypcje. Eisenman postawił jednak na anonimowość. Zostawił pomnik bez żadnych nazwisk*.

* zobacz akapit "Miejsce Informacji" poniżej

Pomnik. Fot. Tomek Darda

Wielu uznanych architektów próbuje wkomponować swoje dzieła w otoczenie. Peter Eisenman poszedł jednak w drugą stronę. Chciał, żeby jego projekty wyglądały na oderwane od rzeczywistości i pozbawione historycznego kontekstu. Dlatego berliński pomnik wzbudził kontrowersje. Część osób uznała go za zbyt abstrakcyjny i zbyt uproszczony. Rzeczywiście nie znajdziemy tu żadnych historycznych informacji: nazwisk, inskrypcji ani symboli. Z drugiej strony ogromny plac z tysiącami masywnych, szarych bloków w samym sercu stolicy Niemiec robi wielkie wrażenie. Sama skala zmusza do zatrzymania się i refleksji. Być może to właśnie pomnik jako całość - lokalizacja, rozmiar, kształt, kolor i wszystkie inne cechy - niesie przesłanie. Takie, które każdy powinien odnaleźć sam po chwili refleksji.

Większości osób to miejsce kojarzy się z cmentarzem, a betonowe płyty przypominają trumny. Naturalnie na myśl przychodzą nazistowskie obozy zagłady. Równe rzędy bloków ułożone w siatkę przywodzą na myśl porządek. Pokazują, jak sprawnie ten potworny plan eksterminacji został zorganizowany i przeprowadzony. Z kolei pochyły teren, na którym ustawiono stele, tworzy efekt falowania. To budzi niepokój, dyskomfort i lęk. Do tego labirynt wybrukowanych ścieżek może wywoływać poczucie zagubienia, dezorientacji albo straty - emocji, które często towarzyszyły żydowskim ofiarom.

Zakaz stania i skakania! Można siadać

Pamiętaj, że NIE wolno stawać ani skakać po płytach. Można za to na nich siadać. Jeśli o tym zapomnisz, ochrona na pewno szybko ci przypomni.

Grupy zwiedzające pomnik. Fot. Tomek Darda.

Pas śmierci między Wschodem a Zachodem

Co ciekawe, pomnik powstał na terenie między wschodnim i zachodnim Berlinem. Po II wojnie światowej, aż do końca zimnej wojny, obszar ten nazywano „pasem śmierci”. To właśnie tutaj stał kiedyś osławiony Mur Berliński, dzielący Europę na „Wschód” i „Zachód”.

Ort der Information” („Centrum Informacji”)

Wiele osób nie wie, że pomnik nie kończy się na powierzchni. Pod placem kryje się podziemna część - „Ort der Information” („Centrum Informacji”). Zapisano tam nazwiska około 3 milionów żydowskich ofiar Holokaustu. Wejście znajdziemy w południowo-wschodnim rogu placu. Co ciekawe, projektant Peter Eisenman był temu przeciwny. Uważał, że w tym miejscu nie powinno być żadnych tekstów. Twierdził, że w Europie jest już dość miejsc, gdzie można poczytać o Holokauście. Brakowało mu za to przestrzeni do zwykłej refleksji. 

Jeśli odwiedzasz Berlin i chcesz dowiedzieć się więcej o tym pomniku, dołącz do naszej wycieczki Welcome to Berlin. Zarezerwujesz ją tutaj.

Powiązane historie

Schemat przepływu przedstawiający trasy transportu publicznego z Berlin Hauptbahnhof do Miejsca Pamięci Sachsenhausen przez s

Practical Tips • History • 3 min. czytania

Sachsenhausen: jak dojechać z Berlina?

Kolumna Zwycięstwa (Siegessäule) w Berlinie na końcu alei drzew w Tiergarten jesienią, z opadłymi liśćmi i ludźmi.

Practical Tips • History • 12 min. czytania

11 najlepszych parków Berlina - TOP zielone płuca miasta

Spód skrzydła samolotu z pasażerami wchodzącymi po schodach mobilnych, obsługa naziemna lotniska i odległa panorama miasta.

Practical Tips • History • 9 min. czytania

Transport publiczny w Berlinie. Przewodnik

Wieża Telewizyjna w Berlinie, Fernsehturm, widziana z dołu na tle jasnoniebieskiego nieba z rozproszonymi białymi chmurami.

History • 3 min. czytania

Witamy w Berlinie

Historyczna panorama Drezna z Frauenkirche i Hofkirche odbijająca się w Łabie o zachodzie słońca, z zacumowanymi łodziami.

Culture • History • 6 min. czytania

3 dni w Dreźnie: Odkrywając serce saksońskiego przepychu

Najlepsze darmowe i płatne wycieczki

© 2025 Walkative. Wszystkie prawa zastrzeżone.