Wspierane przezEU

Przewodnik po tradycyjnym angielskim śniadaniu w Londynie

Dowiedz się, z czego składa się tradycyjne angielskie śniadanie i poznaj jego historię. Polecamy również klasyczne londyńskie lokale serwujące to autentyczne danie.

Culture • Practical Tips • History • Food • 4 min. czytania

Full English: klasyczne londyńskie śniadanie

Pisarz Somerset Maugham żartował kiedyś: „Aby dobrze zjeść w Anglii, należy jeść śniadanie trzy razy dziennie”. Wielu osobom te słowa do dziś wydają się bardzo trafne. Brytyjska kuchnia rzadko uchodzi za wybitną. Tutejsze klasyczne dania to zazwyczaj proste, sycące połączenia mięsa, ziemniaków i gęstego sosu. Jest jednak jeden posiłek, który Brytyjczycy opanowali do perfekcji: śniadanie.

Ostatnio wielu uczestników naszych spacerów pytało o słynne pełne angielskie śniadanie. Postanowiliśmy więc krótko opowiedzieć o jego historii i podpowiedzieć, gdzie w Londynie warto go spróbować.

Z czego składa się tradycyjny „fry-up”?

Zacznijmy od podstaw: czym właściwie jest full English breakfast?

Angielskie śniadanie, potocznie nazywane „fry-up”, to ogromna porcja, która ma dać energię na cały dzień. W klasycznej wersji zazwyczaj dostaniemy jajka sadzone, kiełbaski, bekon (tzw. back bacon), fasolkę w sosie pomidorowym, grillowanego pomidora, smażone pieczarki oraz tosty lub smażony chleb.

W wielu miejscach znajdziemy też inne tradycyjne dodatki.

Black pudding to rodzaj kaszanki z wieprzowej krwi, tłuszczu oraz owsa lub jęczmienia. Mimo słowa „pudding” w nazwie, jest to danie wytrawne. Gości ono na brytyjskich stołach od setek lat.

Inny klasyczny dodatek to bubble and squeak. Tradycyjnie powstaje z resztek ugotowanej kapusty i ziemniaków, które podsmaża się na patelni. Jego nazwa podobno pochodzi od dźwięków wydawanych przez warzywa podczas smażenia.

Choć klasyczna wersja opiera się na mięsie, współcześnie wiele lokali oferuje świetne warianty wegetariańskie i wegańskie. Znajdziecie w nich roślinne kiełbaski, grillowane halloumi lub większą porcję warzyw. Oczywiście żaden fry-up nie jest w pełni kompletny bez kubka mocnej, gorącej herbaty.

Tradycyjne pełne angielskie śniadanie: jajka, kiełbaski, bekon, kaszanka, fasolka, pomidory i pieczarki na talerzu.

Od stołów arystokracji po klasę robotniczą

Korzenie tego dania sięgają kilka wieków wstecz. Jego najwcześniejsza forma wiązała się z dawnym ziemiaństwem (ang. landed gentry). Arystokraci serwowali u siebie obfite poranne posiłki przed wyruszeniem na polowanie lub do pracy w majątku.

W epoce wiktoriańskiej śniadanie stało się swego rodzaju symbolem statusu społecznego. Rosnąca w siłę klasa bogatych przemysłowców przejęła ten zwyczaj, by pokazać swoją gościnność. Stół uginający się od gorących dań świadczył o zamożności i wyrafinowaniu gospodarzy.

Z czasem zwyczaj ten przekroczył granice klasowe. To, co zaczęło się jako arystokratyczna tradycja, dotarło do klasy średniej, a ostatecznie stało się nieodłącznym elementem życia robotników.

Szacuje się, że w latach 50. XX wieku około połowa Brytyjczyków zaczynała dzień od jakiejś formy jajek z bekonem. W tamtym czasie czytanie gazety przy śniadaniu uznawano za całkowicie kulturalne – nawet jeśli oznaczało to całkowite ignorowanie reszty osób przy stole.

Ilustracja w stylu vintage przedstawiająca uczłowieczone koty jedzące śniadanie przy stole i czytające gazetę.

Gdzie zjeść w Londynie? Klasyczne „greasy spoons”

Jeśli chcecie zacząć dzień od tego słynnego brytyjskiego klasyka, Londyn pełen jest świetnych lokali. Niemal w każdej dzielnicy znajdziecie dobre „greasy spoon”. To pieszczotliwe określenie na proste, bezpretensjonalne bary serwujące sycące śniadania.

Oto kilka miejsc na dobry początek.

E Pellicci przy Bethnal Green Road we wschodnim Londynie to jeden z najbardziej kultowych lokali w mieście. Otwarty w 1900 roku, od pokoleń prowadzony jest przez tę samą brytyjsko-włoską rodzinę. Słynie z pięknego wnętrza w stylu art deco, świetnej atmosfery i perfekcyjnie przygotowanych śniadań. Spodziewajcie się mocnej herbaty, ogromnych porcji i radosnych krzyków zza lady.

The Regency Café, zaledwie krótki spacer od Opactwa Westminsterskiego, podaje klasyczne brytyjskie śniadania od 1946 roku. Charakterystyczne wnętrze z czarno-białymi kafelkami wystąpiło w niejednym filmie i serialu. Tutejszy fry-up to absolutna klasyka. Miejsce to uwielbiają zarówno londyńczycy, jak i turyści, więc warto przyjść tam odpowiednio wcześnie.

Kolejny sprawdzony adres to Beppe’s Café w okolicy Smithfield. Lokal zyskał większy rozgłos dzięki serialowi Kulawe konie (ang. Slow Horses), dla którego był regularnym planem zdjęciowym. Mimo telewizyjnej sławy, to wciąż zwyczajny, prosty bar serwujący sycące posiłki dla lokalnych mieszkańców.

Jeśli akurat zwiedzacie Borough Market, doskonałym przystankiem na porządny posiłek będzie Maria’s Market Café. Lokal ukryty na terenie jednego z najsłynniejszych targów spożywczych w Londynie pozwala zjeść klasyczne śniadanie, chłonąc tętniącą życiem atmosferę wokół.

Fasada kawiarni E Pellicci w Londynie. Mężczyzna czyta gazetę przy stoliku na zewnątrz, pod zieloną markizą.

Więcej kulinarnych poleceń? Zapytaj przewodnika

Wybór odpowiedniego lokalu w ogromnym mieście bywa czasem trudny. Jeśli potrzebujecie więcej poleceń, nasi przewodnicy chętnie wskażą Wam właściwy kierunek. Podczas wycieczki Welcome to London zobaczycie nie tylko najstarsze ulice i historyczne centrum Westminsteru. Zyskacie też praktyczne wskazówki ułatwiające sprawną orientację w mieście.

Nasi przewodnicy z przyjemnością dzielą się swoją wiedzą. Doradzą, gdzie znaleźć najlepsze okoliczne śniadaniownie, tradycyjne puby czy ciche kawiarnie na relaks po zakończeniu spaceru.

Nieważne, czy usiądziecie na gwarnym targu, czy w zabytkowej kawiarni art deco. Zjedzenie pełnego angielskiego śniadania to dosłowne dotknięcie brytyjskiej historii. To sycąca, radosna tradycja i świetna baza przed dniem pełnym zwiedzania. Weźcie do ręki gazetę, zamówcie mocną herbatę i przygotujcie się na długie spacery po fascynujących ulicach Londynu.

Powiązane historie

London on a budget: 5 places you can’t miss (that are not museums)

Culture • Practical Tips • 5 min. czytania

London on a budget: 5 places you can’t miss (that are not museums)

Exterior of St Martin's Theatre in London at night, with illuminated signs for Agatha Christie's The Mousetrap.

Culture • Practical Tips • 5 min. czytania

Top 5 places to see theatre in London

Traditional beer pumps serving Fuller's London Pride and Chiswick Bitter on a wooden bar in a London pub, with two pints.

Practical Tips • Food • 5 min. czytania

The 7 best pubs in central London

The 7 best souvenirs to buy in London

Culture • Practical Tips • 5 min. czytania

The 7 best souvenirs to buy in London

The streets of Bruges: What should you see and do?

Practical Tips • Food • 7 min. czytania

The streets of Bruges: What should you see and do?

Najlepsze darmowe i płatne wycieczki

© 2025 Walkative. Wszystkie prawa zastrzeżone.