Wspierane przezEU

Krakow czy Cracow? O co chodzi z nazwą?

Kraków czy Cracow? Wyjaśniamy, skąd wzięły się obie wersje nazwy, jak wymawiają ją Polacy i której z nich najlepiej używać podczas wizyty w Polsce.

History • 6 min. czytania

Wyobraź sobie spacer po brukowanych uliczkach krakowskiego Starego Miasta. Ile tu architektury, historii, pamiątek, zapachów, kolorów i… wersji nazwy samego miasta? Widzisz Krakow, Kraków, ale też Cracow. Ta ostatnia forma pojawia się wyjątkowo często. Do tego dochodzą Cracovia, Kroke, Krakau, Krakkó, Krakov albo po prostu KRK. Każde ważne i lubiane miejsce ma swoje historyczne i współczesne „ulubione” wersje. Której więc używać?

Jeśli chcesz szybkiej odpowiedzi na pytanie z tytułu, przejdź od razu do ostatniego akapitu.

Miasto Kraka

Zacznijmy porządnie — od historii. Dawno temu, w odległej galaktyce… żył człowiek, który zabił smoka. Jak? To opowieść na inną okazję. Albo na Old Town Kraków tour. Najważniejsze, że miał na imię Krak. I zbudował miasto na wapiennym wzgórzu — dokładnie tam, gdzie do dziś stoi zamek. To było jego miasto. Miasto Kraka (powiedz to na głos i… baw się dobrze 😉 ). W lokalnym, słowiańskim języku „od” w znaczeniu „czyje” tworzy się inaczej — dodaje się je na końcu wyrazu. Dlatego mamy Kraków — miasto Kraka. Nie zawsze na końcu pojawia się „ów” (wymawiane jak oof), dlatego widzisz Fabryka Schindlera. To skomplikowane, wiemy — ale sens jest prosty.

No i jesteśmy u siebie — Kraków miał zostać założony i „posiadany” przez (być może legendarnego) pogromcę smoka. Sama nazwa Kraków to polska wersja, używana prawdopodobnie już w VIII wieku. Jest tylko jeden problem: ówcześni krakowianie nie pisali, więc pierwszego zapisu musimy szukać u kogoś z zewnątrz. Zrobił to żydowsko-arabski kupiec z Hiszpanii (globalizacja, co?), Ibrahim ibn Jakub — tylko że się pomylił. Zapisał, że trzecie (po Pradze i Kijowie) wielkie miasto wschodu to Karako — albo Krako, bo języki semickie zwykle nie zapisują większości samogłosek. Przy okazji nazwał też pierwszego polskiego władcę, Mieszka, „Królem Północy!” Brzmi efektownie, ale jak wiemy, ta historia się nie przyjęła. Z czasem miasto rosło w siłę, a ludzie z całego świata przyjeżdżali tu na chwilę albo na stałe. A że we wczesnym średniowieczu dominowała łacina, nazwa zmieniła się w Cracovia. Końcówka „-via” jest typowo łacińska, ale skąd w Cracovia „c”? Bo łacina nie używała litery „K” — i tak naprawdę nie mamy stuprocentowej pewności, czy imię Juliusza Cezara nie powinno brzmieć… kejzar. Wiele na to wskazuje, skoro niemieckie słowo oznaczające cesarza to Kaiser, wymawiane kajzer.

Kopiec Kraka (he he) to najstarszy sztucznie usypany zabytek w Krakowie — najpewniej ma około 1300 lat. To domniemane miejsce grobu bohatera. Do dziś nie udało się tego potwierdzić, ale jako punkt widokowy sprawdza się świetnie! Źródło: Jakub Hałun, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

 

Czasy Cracovii

Dobra, trochę mnie poniosło. Wracamy do sedna: w średniowieczu Kraków był w Europie znany jako Cracovia — królewska siedziba Polski i jedno z największych oraz najbogatszych miast Europy Środkowo‑Wschodniej. Brzmi ciekawie? join our tours, a opowiemy o tym więcej! I co ważne: mieszkańcy miasta do dziś nazywani są Cracovians — to akurat się nie zmieniło.

Europa bywa przewidywalna, ale zawsze są jeszcze oni — Anglicy. Siedzą na swojej zielonej, deszczowej wyspie i lubią mieć wszystko po swojemu. Dlatego z Cracovii zrobili… Cracow (wymawiane krakou). O tym „k” nie mieli pojęcia — i skąd mieli mieć, bez autokorekty? Dlatego na dawnych mapach z epoki nowożytnej można trafić na tę historyczną nazwę: Cracow. Tylko czy dziś warto jej używać? Współczesne anglojęzyczne media raczej jej nie stosują, prawda?

 

Drzwi do katedry na Wawelu z 1364 roku. Litera K w koronie oznacza Kazimierza Wielkiego, króla Polski. Źródło: Jan Mehlich, WikiCommons

Google wie swoje — nie ufaj „Cracow”

No i wchodzimy w XX wiek. Polacy najpierw odzyskują niepodległość, potem ją tracą, a później znów ją mają. 4 czerwca 1989 roku (kilka miesięcy przed upadkiem Muru Berlińskiego — więcej o tym usłyszysz na naszym Roads to Freedom tour in Gdańsk oraz on our Welcome to Berlin Tour)), Polska świętuje pierwsze częściowo demokratyczne wybory. I jako pierwsze „niegrzeczne dziecko” odłącza się od komunistycznej rodziny. Byli nawet tacy, którzy proponowali, żeby Kraków znów został stolicą. Nic z tego. Za to przyszło coś innego… gospodarka wolnorynkowa. McDonald’s, KFC, klocki Lego, stare Audi i Volkswageny z Zachodu — a do tego państwo opiekuńcze ze wszystkimi jego bonusami. No i… turyści, którzy powoli zaczęli zapuszczać się dalej niż do Paryża, Londynu czy Rzymu. Najpierw „wzięli” Pragę, potem Budapeszt, a Kraków był trzeci. Sprzedawcy, przewodnicy (to my, hurra!), właściciele hoteli, działy promocji — wszyscy chcieli załapać się na tę świetlaną przyszłość. Marzyli o tym, żeby być częścią fajnego Zachodu. A jak najłatwiej zacząć brzmieć nowocześnie i światowo? Cóż… zmienić nazwę na bardziej elegancką i „międzynarodową”.

Wchodzi Cracow! Po raz drugi wraca ta historyczna nazwa. I nie ma w tym nic złego. Tyle że pod koniec lat 90. coraz mniej zagranicznych mediów używało tej wersji. Zamiast tego pisały Krakow (bez małego „’” nad o). Tymczasem Polacy w Polsce wciąż trzymali się Cracow — być może myśląc, że brzmi bardziej „cool” i seksownie. Okazuje się, że jednak nie.

Chcesz dowodu? Proszę bardzo: w 2015 roku rada miasta Królewskiego Stołecznego Miasta Krakowa wydała notę, w której stwierdziła, że choć obie nazwy są formalnie poprawne, to w międzynarodowych materiałach miasta należy używać formy Krakow. W końcu kod lotniska to KRK, więc wszystko się zgadza. A może jeszcze ważniejsze: gdy zapytasz Google, dostaniesz o wiele więcej wyników dla „Krakow” niż dla „Cracow”. Dokładnie: Krakow to ponad 263 miliony wyników* (więcej niż Justin Bieber!), a Cracow tylko około 10 milionów. A przecież wiemy, że Google zawsze ma rację, prawda?

W praktyce najbardziej sensowny i aktualny międzynarodowy zapis nazwy dawnej stolicy Polski to „Krakow” (wymawiane krakoff) — a jeśli chcesz zrobić wrażenie na Polakach, napisz Kraków (krakooff). „Cracow” ma swoje historyczne uzasadnienie, ale dziś brzmi staroświecko i po prostu wygląda gorzej. Teraz już wiesz, co myśleć o firmach, które mają „Cracow” w nazwie — i do kogo lepiej NIE dołączać 😉 I jeszcze jedno: proszę, nie rób z tego „Kracow” ani „Crakow”. Tak, widzieliśmy takie wersje — oficjalnie. Wstyd, wstyd! 🙂

Tomek Darda

PS. Zawsze sprawdzaj, co masz na bilecie lotniczym. Kiedyś trafiliśmy na rodzinę, która była zaskoczona, że nikt na nich nie czeka w miejscu spotkania w… Craiova. Rumunia jest naprawdę piękna, więc kto wie — może kiedyś otworzymy tam też nasz oddział.

* stan na luty 2024.

 

Powiązane historie

Trzy butelki miodu pitnego z płynami w kolorach czerwonym, złotym i ciemnoczerwonym, stojące na tle zielonych liści.

Practical Tips • History • 5 min. czytania

Miód pitny w Polsce - trochę historii i kilka porad, po które miody sięgnąć

Ośnieżone tory kolejowe w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau z drewnianym wagonem towarowym, ludźmi, ogrodzeniami i od

Practical Tips • History • 6 min. czytania

Życie po Auschwitz i komunizmie - współczesna społeczność żydowska w Polsce

Kraków w 3 dni - jak zwiedzać dawną stolicę Polski, by ten wyjazd na długo zapadł w pamięć

Practical Tips • History • 10 min. czytania

Kraków w 3 dni - jak zwiedzać dawną stolicę Polski, by ten wyjazd na długo zapadł w pamięć

Srebrzysty artysta uliczny w kapeluszu i płaszczu wchodzi w interakcję z grupą dzieci i dorosłych na tle ceglanej ściany.

Practical Tips • History • 8 min. czytania

Kraków z dziećmi: najlepsze miejsca

Grupa osób stoi na zewnętrznych schodach białego budynku. Niektórzy trzymają książki; nad nimi otwarty żółty parasol.

Practical Tips • History • 1 min. czytania

Szkolenie w Willi Żabińskich

Najlepsze darmowe i płatne wycieczki

© 2025 Walkative. Wszystkie prawa zastrzeżone.