Życie po Auschwitz i komunizmie - społeczność żydowska w dzisiejszej Polsce.
Współczesne życie żydowskie w Polsce to nie tylko Auschwitz i komunizm. To historia o dziedzictwie i pamięci, ale też o odradzającej się kulturze i wspólnocie.
Practical Tips • History • 6 min. czytania
27 stycznia przypada rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau przez Armię Czerwoną. W 2005 roku tę datę wybrano na dzień upamiętnienia grozy Zagłady. Wtedy ustanowiono Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu.
W czasie pandemii nie da się organizować uroczystości rocznicowych na terenie byłego obozu ani odwiedzić na miejscu miejsca pamięci Auschwitz-Birkenau. Jeśli jednak chcesz dowiedzieć się, co się tam wydarzyło, i oddać hołd zamordowanym, możesz odbyć wirtualną wizytę tutaj: http://panorama.auschwitz.org
Panorama.auschwitz pozwala odbyć wirtualną wizytę w miejscu pamięci Auschwitz-Birkenau.
Czy dzisiejsza żydowska Polska to coś więcej niż bogata przeszłość i tragedia Holokaustu? Cofnijmy się na chwilę do lat 80. Można było wtedy odnieść wrażenie, że wszystko jest stracone. Po Zagładzie i w realiach komunizmu ci nieliczni Żydzi, którzy mieszkali w Polsce, pytani o przyszłość odpowiadali ze zdumieniem: „jaka przyszłość? Jesteśmy tu po to, żeby zgasić światło”. A jednak po trzydziestu latach sytuacja wygląda inaczej. Warto więc przyjrzeć się temu, co dokładnie wydarzyło się w tym czasie.
Po Auschwitz - niewielki fragment historii
Po zakończeniu II wojny światowej z 3,5 miliona polskich Żydów mieszkających przed wojną w Polsce przeżyło tylko 10%. Większość ocalała w Związku Radzieckim. Po wojnie zaczęły się powroty. Ludzie szukali bliskich i próbowali odbudować swoje przedwojenne życie. Jednocześnie kraj zrujnowany wojną, dotknięty biedą i zatruty nazistowską propagandą doświadczał narastającego antysemityzmu oraz antyżydowskich wystąpień. Wielu ocalałych decydowało się wtedy wyjechać - i już nie wracać.
Mimo wszystko niektórzy zostali. Wierzyli, że nowy, komunistyczny system przyniesie zmiany i da szansę na nowy start. Z czasem spotkało ich jednak bolesne rozczarowanie. Władza komunistyczna ostatecznie zwróciła się przeciw Żydom w Polsce. Krok po kroku zmuszała ich do wyjazdu albo do ukrywania żydowskiej tożsamości.
Kulminacją tych działań była antysemicka kampania marca 1968 roku. To był czas kryzysu i walki o władzę w kierownictwie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W tle trwały protesty studenckie przeciw cenzurze i prześladowaniom antyżydowskim. Po wojnie arabsko-izraelskiej w 1967 roku Żydów w Polsce zaczęto nazywać „syjonistami” i wrogami państwa. Było to zgodne z linią Związku Radzieckiego, który wspierał państwa arabskie. Tłumiąc studencki bunt, władze rozpętały kampanię wymierzoną w inteligencję i Żydów. Skutkiem było odbieranie stanowisk i pracy, a w kolejnych latach także wypędzenie z kraju około 20 tysięcy osób pochodzenia żydowskiego.
Dworzec Gdański w Warszawie stał się symbolem wydarzeń 1968 roku. To stąd wyjeżdżało wiele osób zmuszonych wtedy do opuszczenia Polski.
Tych, którzy mimo kampanii zostali w Polsce, było bardzo niewielu. Najczęściej byli to ludzie starsi albo osoby, które skrupulatnie ukrywały żydowskie pochodzenie. Tak wyglądała sytuacja Żydów w Polsce u schyłku komunizmu.
Wiatr zmian
Sytuacja społeczności żydowskiej w Polsce zaczęła się zmieniać wraz z wielkimi przemianami politycznymi, które pod koniec lat 80. ogarnęły kraj i cały region. Chwiejący się reżim komunistyczny nie był już w stanie trzymać wszystkiego pod ścisłą kontrolą. Do Polski zaczęły docierać nowe idee i ludzie z zewnątrz. Coraz więcej osób przekraczało granice wyznaczane wcześniej przez komunistyczną propagandę. Ruszyło poznawanie „białych plam” w historii - tej wielkiej i tej rodzinnej. Pojawiły się pytania, których wcześniej nie dało się zadawać: o tożsamość i pochodzenie. Wracał też długo zapomniany (i przez lata zakazany) temat Żydów i Polski. Inteligencja, a z czasem także szersza część społeczeństwa, zaczęła poznawać bogactwo historii polsko-żydowskiej i uczyć się je doceniać. Równolegle młodzi Żydzi w Polsce po raz pierwszy zaczęli się organizować. Wreszcie łatwiej było być „innym”, a kraj nie musiał już udawać sztucznej jednorodności.
Bardzo potrzebna pomoc
Ten wybuch nowych inicjatyw, organizacji i stowarzyszeń nie byłby jednak możliwy bez wsparcia. Przyszło ono ze strony amerykańskich oraz międzynarodowych organizacji żydowskich. Dzięki tej infrastrukturze wielu osobom łatwiej było się ujawnić. Zarówno tym, którzy od lat wiedzieli, że są Żydami, ale nie mieli przestrzeni, by o tym mówić, jak i tym, którzy dopiero odkrywali żydowskie korzenie. Większość musiała dopiero nauczyć się, co właściwie znaczy być Żydem. Ich rodzice, wychowani w komunistycznej Polsce, często byli świeccy. Dorastali odcięci od tradycji żydowskich, które ich rodzice woleli ukrywać, bo mogło to być niebezpieczne. Wiele osób, które dowiadywały się o swoim pochodzeniu, nie wiedziało, co zrobić z tym nowym odkryciem. Potrzebowali odpowiedzi, ale też realnych możliwości.
Michael Schudrich, Naczelny Rabin Polski. Pochodzi z Nowego Jorku, do Polski przeprowadził się na początku lat 90.
Społeczność żydowska w Polsce dziś
Współczesne życie żydowskie w Polsce skupia się w kilku miastach i wokół kilku instytucji.
Na początek kilka słów o oficjalnych gminach żydowskich zrzeszonych w Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP. Organizacja skupia 8 niezależnych gmin w: Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Szczecinie, Bielsku-Białej, Katowicach, Łodzi i Wrocławiu. Działa też oddział w Gdańsku. To gminy ortodoksyjne. Osoby, które chcą żyć żydowskim życiem w Polsce, mają jednak więcej możliwości - od ortodoksji po nurty progresywne i reformowane, zwłaszcza w dużych miastach, takich jak Warszawa i Kraków.
Synagoga Nożyków - jedyna synagoga w Warszawie, która przetrwała II wojnę światową. Miejsce modlitwy warszawskich Żydów.
Synagoga Remuh na Kazimierzu, historycznej dzielnicy żydowskiej Krakowa. Jedna z czynnych synagog w mieście.
Poza życiem religijnym działa też wiele świeckich organizacji, które odpowiadają na potrzeby społeczności żydowskiej w Polsce. Poniżej najważniejsze z nich.
W Krakowie i Warszawie działają JCC. To otwarte, przyjazne miejsca dla lokalnej społeczności żydowskiej: można tu spotkać się, spędzić czas razem, wziąć udział w zajęciach i wydarzeniach. Część z nich jest dostępna także dla osób nieżydowskich. Studenci działają w Hillel, międzynarodowej organizacji studenckiej. A dla fanów sportu w obu miastach są kluby sportowe Makkabi.
Synagoga Tempel, a w tle budynek JCC Kraków.
W Warszawie i Krakowie społeczność żydowska zakładała też przedszkola i szkoły. Zaczęło się w Warszawie - już w 1989 roku kilka rodzin otworzyło żydowskie przedszkole, pierwsze w stolicy od 1968 roku. Na początku do przedszkola Lauder-Morasha chodziło tylko 7 dzieci, dziś jest ich około 60. Potem powstały szkoła podstawowa i liceum. W 2016 roku JCC Kraków, działające w samym sercu historycznej dzielnicy żydowskiej (odwiedzamy ją podczas naszych żydowskich spacerów - dołącz i zarezerwuj tutaj), uruchomiło pierwszy powojenny żydowski żłobek i przedszkole w Krakowie.
Największą i najstarszą świecką organizacją żydowską w Polsce jest TSKŻ (Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce). Powstało w 1950 roku i działa do dziś. Ma 16 oddziałów w różnych miastach, a główna siedziba mieści się w Warszawie, na placu Grzybowskim. Kiedyś była to tętniąca życiem żydowska okolica, z wieloma organizacjami w pobliżu (odwiedzamy to miejsce podczas naszego Jewish Warsaw tour - dołącz i zarezerwuj tutaj).
Dawna siedziba Zarządu Głównego TSKŻ na placu Grzybowskim w Warszawie.
I na koniec - jak duża jest ta społeczność?
Pewnie od początku tekstu chodziło wam po głowie jedno pytanie: ilu Żydów mieszka dziś w Polsce? Zostawiłem je na koniec, bo prawda jest taka, że nikt nie zna dokładnej odpowiedzi. Najczęściej mówi się o 20-50 tysiącach. Jednak z powodów opisanych w artykule nie da się podać precyzyjnej liczby.
Jedno jest pewne - po około 25 latach od momentu, gdy zaczęły się zmiany, społeczność żydowska w Polsce jest silna. Ma własny głos, pomysły i plany na przyszłość. Nie jest bardzo liczna, ale zdecydowanie ma znaczenie.
Procesy opisane w artykule są złożone, ale warto je zrozumieć, żeby lepiej poznać żydowską Polskę. Szerzej opowiadamy o nich na naszych żydowskich trasach. Jeśli chcesz zgłębić temat i zobaczyć miejsca, w których dziś skupia się życie żydowskie, wybierz jedną z tych wycieczek: Jewish Kraków, Jewish Warsaw, Jewish Łódź lub World War II & Jewish Wrocław.
Zdjęcia wykorzystane w artykule pochodzą z Wikimedia Commons.
Powiązane historie

Practical Tips • History • 5 min. czytania
Miód pitny w Polsce - trochę historii i kilka porad, po które miody sięgnąć
Poznaj polski miód pitny – od czasów dynastii Piastów po współczesne gatunki, takie jak półtorak. Dowiedz się, czym się różnią i odkryj najlepsze miody, których warto spróbować w Polsce.

History • 6 min. czytania
Kraków czy Cracow? O co chodzi z tą nazwą?
Kraków czy Cracow? Wyjaśniamy, skąd wzięły się obie wersje nazwy, jak wymawiają ją Polacy i której z nich najlepiej używać podczas wizyty w Polsce.

Practical Tips • History • 10 min. czytania
Kraków w 3 dni - jak zwiedzać dawną stolicę Polski, by ten wyjazd na długo zapadł w pamięć
Zaplanuj idealny 3-dniowy wyjazd do Krakowa. Zobacz Zamek Królewski, Stare Miasto oraz najważniejsze zabytki, których nie można pominąć.

Practical Tips • History • 8 min. czytania
Kraków z dziećmi: najlepsze miejsca
Zaplanuj rodzinną wycieczkę do Krakowa. Czekają tu na Was atrakcje dla dzieci - Smok Wawelski, interaktywne muzea i zielone Planty.

Practical Tips • History • 1 min. czytania
Szkolenie w Willi Żabińskich
Poznaj historię Willi Żabińskich - domu w warszawskim ZOO, który podczas II wojny światowej uratował życie setkom ludzi.
